Najpierw dostaniemy pieniądze z unijnego budżetu, a potem zastanowimy się, czy wejść do mechanizmu ERM II - taki plan ma węgierski rząd.


Węgierski minister finansów Mihaly Varga odniósł się do możliwości wejścia Węgier do mechanizmu ERM II. Mogłoby to nastąpić po podpisaniu porozumienia z Brukselą w sprawie zawieszonych funduszy unijnych. Zawieszone środki to ok. 5 proc. szacowanego PKB na 2022 rok.
Podczas gdy zdaniem analityków Banku Pekao: "Węgry ryzykują wejście w spiralę deprecjacji kursu walutowego i inflacji z kompletnie zerwaną kotwicą oczekiwań inflacyjnych", wejście do mechanizmu ERM II nie ma większego sensu. Węgry borykają się z najwyższą od kilkudziesięciu lat inflacją, która we wrześniu przekroczyła 20 proc. Wraz z zakończeniem cyklu podwyżek stóp procentowych przez Węgierski Bank Centralny można spodziewać się jeszcze wyższej inflacji oraz dalszej deprecjacji forinta, który względem euro pozostaje rekordowo słaby.
Kraj na razie nie potrzebuje euro, ponieważ wzrost gospodarczy jest szybszy niż w strefie euro… ale system ERM II to możliwość, którą muszą ocenić wszystkie rozsądne osoby myślące o polityce fiskalnej lub monetarnej – powiedział Varga w odpowiedzi na pytanie od Reutersa.
Varga powiedział również, że rząd jest gotowy do podjęcia dalszych kroków, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby osiągnąć docelowy deficyt w tym roku, dodając, że gospodarka zacznie zwalniać od trzeciego kwartału, gdy popyt krajowy zahamuje.
Przyjęcie euro - jakie są wymagania?
Wymogi, jakie powinny spełniać państwa przed wejściem do strefy euro, to tzw. kryteria konwergencji dotyczące inflacji, deficytu budżetowego, długu publicznego, stóp procentowych oraz wahań kursu waluty krajowej wobec euro.
By przystąpić do strefy euro, inflacja w kraju kandydującym może najwyżej o 1,5 pp. przekroczyć inflację 3 najstabilniejszych pod tym względem państw członkowskich.
W ERM II trzeba pozostać przynajmniej 2 lata. W tym czasie kurs waluty musi pozostać stabilny. Dopuszczalne są wahania kursu waluty w ramach standardowego limitu wynoszącego 15 proc. powyżej lub poniżej uzgodnionego kursu centralnego.
W przypadku stóp procentowych wymagania również pozostają niespełnione. Długoterminowe stopy procentowe mogą najwyżej o 2 pp. przekraczać stopy 3 najstabilniejszych pod względem cen państw członkowskich.
Na przyjęcie euro Węgry nie mają obecnie szans. Gdyby jednak zdecydowały się na wstąpienie do ERM II, mogą w nim pozostać tak długo jak będą chciały. Np. korona duńska jest w systemie ERM II już od 1 stycznia 1999 r. Wysoka inflacja męczy Węgry, pomimo ograniczenia cen paliw i podstawowych artykułów spożywczych, a zwiększony deficyt wynika po części z dodatkowych zakupów gazu.
ERM II został utworzony 1 stycznia 1999 roku jako następca pierwotnego ERM, aby zapewnić, że wahania kursów walut między euro i innymi walutami UE nie zakłócają stabilności gospodarczej na jednolitym rynku, a także, by pomóc krajom spoza strefy euro przygotować się do uczestnictwa w obszarze wspólnej waluty.
JM
























































