REKLAMA
TYLKO U NAS

Afera w PZPN. Prokuratura postawiła zarzut byłemu prezesowi Zbigniewowi B.

2024-09-05 16:10, akt.2024-09-06 15:43
publikacja
2024-09-05 16:10
aktualizacja
2024-09-06 15:43

Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew B. usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa dotyczący działania na szkodę PZPN - poinformowała Prokuratura Krajowa. Chodzi o śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy podpisywaniu umów sponsorskich.

Afera w PZPN. Prokuratura postawiła zarzut byłemu prezesowi Zbigniewowi B.
Afera w PZPN. Prokuratura postawiła zarzut byłemu prezesowi Zbigniewowi B.
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Jak przekazała Prokuratura Krajowa zarzut 2 września 2024 roku ogłosił Zbigniewowi B. prokurator z Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

"Prokurator zarzucił podejrzanemu, iż w okresie od listopada 2014 r. do sierpnia 2021 r., jako prezes PZPN, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, wyrządził PZPN szkodę majątkową wielkich rozmiarów w kwocie przekraczająca 1 min zł w związku z umową sponsorską podpisaną z U. sp. z o.o., nadużywając przysługujących mu uprawnień w zakresie negocjowania umów i niedopełnienia obowiązków w zakresie dbałości o mienie PZPN" - podała PK.

PK przekazała, że po ogłoszeniu zarzutów Zbigniew B. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień. Za zarzucany czyn grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. "Wobec podejrzanego środków zapobiegawczych nie zastosowano" - poinformowała PK.

Wyjaśniła, że w wątku dotyczącym Zbigniewa B. zarzuty usłyszało łącznie sześć osób.

O sprawie jako pierwszy poinformował portal Wp.pl, który przypomniał, że śledztwo dotyczy podejrzeń nieprawidłowości związanych z kontraktami sponsorskimi oraz finansami federacji. W marcu 2021 roku przedstawiciele CBA, działając na zlecenie prokuratury, weszli do siedziby PZPN, gdzie zabezpieczono dokumentację oraz cyfrowe nośniki informacji.

W listopadzie 2022 r. CBA zatrzymało m.in. byłego członka zarządu PZPN oraz byłego sekretarza generalnego związku.

Zbigniew B. o sprawie dot. prokuratorskiego zarzutu: PZPN nie stracił ani złotówki, tylko zarobił

"Szkoda według zarzutu (...) miała wynieść 1 mln 16 tysięcy złotych. Ta kwota ustalona została dowolnie. Nie tylko PZPN nie stracił ani złotówki, ale celowo przyjęto taką kwotę, aby minimalnie przekraczała ustawowy próg, a to po to, aby móc postawić poważniejszy zarzut. Związek zarobił w związku z rzeczoną umową blisko 20 mln złotych, a gdyby nie kwestionowana obecnie prowizja, i to niższa od rynkowej, nie byłoby ani tych środków, ani tego sponsora" - podkreślił były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew B. w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej przez TVP Sport.

Zaznaczył też, że sprawa była od początku badana i opiniowana przez prawników związku, komisje rewizyjne i inne organy, które nie dopatrzyły się żadnych nieprawidłowości.

Były szef PZPN przypomniał, że o tej sprawie wielokrotnie wypowiadał się publicznie, podobnie jak o jej tle politycznym i zaplanowanym na 2 września spotkaniu w prokuraturze w Szczecinie.

"Mój stosunek do tej szytej politycznie sprawy i moja krytyczna ocena wszystkich podejmowanych w niej działań organów ścigania za poprzedniej władzy nigdy i dla nikogo nie była tajemnicą. Co więcej, po zmianie władzy w Polsce, osobiście i za pośrednictwem pełnomocnika prosiłem o wyznaczenie dla mnie terminu przesłuchania. Deklarowałem gotowość i otwartość uczestniczenia w niej. Przede wszystkim z tej racji, że trwa ona już ponad cztery lata – a dotyczy zdarzeń sprzed 10 lat" - zakomunikował.

Wskazał, że od wielu miesięcy, pomimo braku formalnego wezwania, deklarował stawiennictwo w Polsce, a nawet wnosił o przesłuchanie go zdalnie w każdym dogodnym momencie.

"Wobec braku odpowiedzi skierowałem pismo do Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka. Poprosiłem też o nadzór nad tą sprawą, gdyż prowadzą ją prokuratorzy awansowani za poprzedniej władzy, którzy wcześniej, według informacji, jakie docierały do mnie, działali nadgorliwie. Ze sprawy wypływały nieprawdziwe informacje do prawicowych mediów" - przekazał.

B. przypomniał, że w przedmiotowej sprawie "w pierwszym możliwym, uzgodnionym przez pełnomocnika terminie, stawił się w prokuraturze", nigdy nie bał się zarzutów, bo jest uczciwym człowiekiem, a "sprawa jest czysta".

"Na przesłuchaniu złożyłem krótkie, ogólne, dosadne wyjaśnienie. Nie jest prawdą, że odmówiłem składania wyjaśnień (...). Aby uniknąć późniejszych wątpliwości czy niedomówień, mój adwokat wniósł o nagrywanie czynności, na co prokuratorzy nie wyrazili zgody. Dla mnie rzeczą oczywistą jest, że jak się stawia zarzut, to trzeba pokazać dowody – w Polsce w tej sprawie odbywa się to inaczej. Nie mnie za to winić" - zauważył.

Jak dodał, sprawa ta szkodzi medialnie i zawodowo osobie, która według niego jest "krystaliczna i do której miał i ma pełne zaufanie, tj. Maćkowi Sawickiemu, byłemu sekretarzowi PZPN".

Na zakończenie poinformował, że niebawem sprawę wyjaśni merytorycznie. "Nie ma tu sensacji, ani ukrywania czegokolwiek, jest polityka i nic poza tym" - podsumował. (PAP)

akuz/ agz/ js/ wha/ pp/ cegl/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
incitatus
Rudy rudemu nie uczyni problemu.

Panowie haratną w gałę i będzie po sprawie.
szprotkafinansjery
Nawet Zibiego nie oszczędzą? Kto będzie teraz pisał śmieszne komcie na X-ie?
podatnik-
Ciekawe czy Italia wydaje swoich obywateli? Nareszcie `
thomsson
Aż teraz mi sie przypomnialo z lat 90 przelom 20, macie chłopaki piłe a my sobie posiedzimy. Nie wypowiadam sie na ten temat bo nie znam szczegolow. Ogolnie zwiazki sportowe to patologia. Jeden gosc na stanowisku przez chyba 15 lat.
klimaciarz
Jeżeli korupcja jest tam, gdzie jej nie powinno być, czyli w polityce, to w sporcie, będzie tym bardziej.
pies-budowniczy
Przy takim gąszczu przepisów ( nakazów , zakazów)znalezienie na kogoś paragrafu jest dziecinnie łatwe.
inwestor.pl
Związki sportowe to patologia. PZPN, FIFA, UEFA, tam co chwilę pojawia się jakaś afera korupcyjna. Czy to mogą być przypadki czy jednak jest to reguła?

Powiązane: Sport i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki