W Japonii segment tuningowy osiąga bardzo wysokie obroty. Honda wykorzystując swój atut w postaci Civica postanowiła wejść na ten rynek. Jak się okazuje Civic Type-R nie wszędzie jest odbierany jako jakikolwiek przejaw tuningu, dlatego Honda prezentuje mocniejszą „erkę”.

Honda Civic Type-RR powinien zadowolić nawet najbardziej radykalnych fanatyków tuningu. Zarówno pod względem mechanicznym, jak i stylistycznym. Znaną dwulitrową jednostkę K20A rozwiercono do pojemności 2157 cm3. Pozwoliło to zwiększyć moc seryjnego Type-R z 200 KM do 260 KM. Niestety producent nie pochwalił się jak poczynione zmiany wpłynęły na osiągi Civica. Możemy się tylko domyślać, że jest sporo szybszy, ponieważ zamontowano bardziej wydajny układ hamulcowy oraz na nowo zestrojono zawieszanie. Zupełnie nowym rozwiązaniem w „erce” jest również system I-TCMS, który stale monitoruje ciśnienie oraz temperaturę powietrza w oponie.

Najbardziej jednak rzucają się w oczy zmiany stylistyczne. Tutaj najciekawiej prezentuje się przód auta, gdzie większość elementów wykonano z włókna węglowego. Dzięki temu przypomina on teraz auta budowane do wyścigów. Również we wnętrzu Type-RR nie znajdziemy żadnych kompromisów. Wszechobecny carbon oraz głębokie kubełkowe fotele jednoznacznie podkreślają, że jest to model skierowany dla osób szukających sportowych wrażeń.

Dostępność oraz cena auta jest jeszcze tajemnicą, ale nie musimy chyba mówić, że co by się nie działo w Polsce go nie zobaczymy.

























































