To są wszystko niestety błędy poprzedniej ekipy, za które dzisiaj płacimy - tak o odpisach na 13,5 mld zł, które wpłynęły na wynik finansowy Grupy Orlen za 2024 r., mówił w czwartek w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki.


O przyczyny pogorszenia wyników finansowych Grupy Orlen w 2024 r. pytał w czwartek w Sejmie Zbigniew Kuźmiuk (PiS). Przypomniał, że według publikowanych ostatnio danych zysk netto koncernu spadł 15-krotnie do około 1,4 mld zł z około 21 mld zł w 2023 r.
Odpowiadając, wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki zwrócił uwagę, że bardzo dobry wynik 35 mld zł zysku operacyjnego EBITDA Grupy Orlen za 2024 r. został obciążony odpisami na kwotę 13,5 mld zł, co związane było z „błędami poprzedniego zarządu”. „To są absolutne błędy. Prokuratura to wyjaśnia, czy są to błędy zawinione, czy mówiąc wprost, czy jest to głupota czy złodziejstwo” - oświadczył.
Wiceszef MAP wyliczał podczas swego wystąpienia w Sejmie, że np. w przypadku budowy kompleksu Olefiny III w zakładzie głównym Orlenu w Płocku odpis wyniósł prawie 9 mld zł, co obciążyło zysk koncernu, a w przypadku umów na kupno ropy naftowej przez spółkę zależną Orlen Trading Switzerland (OTS) strata dotyczyła 1,6 mld zł.
„To są wszystko niestety błędy poprzedniej ekipy, za które dzisiaj płacimy. To są grube miliardy, które mogły być przeznaczone na inwestycje w rozwój, a niestety zostały odpisane od zysku, ponieważ są to właściwie już pieniądze nie do odzyskania” - stwierdził Kropiwnicki.
Odnosząc się do budowy kompleksu Olefiny III ocenił, że to inwestycja „bezmyślnie zrobiona, która nie miała prawa się udać”. Wskazał jednocześnie na opóźnienia związane z tym przedsięwzięciem i rosnące jego koszty.
Wiceminister odpowiadał w czwartek w Sejmie również na pytania posła Tomasza Kostusia (KO), dotyczące błędnych decyzji zarządczych skutkujących pogorszeniem się wyników finansowych Orlenu. Jak przekazał wiceminister w resorcie aktywów państwowych, w sprawie nieprawidłowości w koncernie prokuratury prowadzą około 20 postępowań, w tym właśnie dotyczących budowy kompleksu Olefiny III czy spółki OTS.
„Dzisiaj jest najważniejsze, żeby prokuratura mogła prowadzić te postępowania tak, żeby one skończyły się aktami oskarżeniami i żeby niezawisły sąd mógł wydać wyrok” - oświadczył Kropiwnicki. Zastrzegł, że Orlen nie może o tych sprawach informować szczegółowo, gdyż są objęte tajemnicą śledztwa. Zaznaczył przy tym, że „są to sprawy naprawdę bulwersujące”.
Odnosząc się do działań Orlenu za poprzedniego zarządu wiceszef MAP podkreślił, że Polacy płacili bardzo dużo za paliwo, co napędzało inflację i rozstrajało gospodarkę. Jak mówił, inflacja m.in. poprzez działania koncernu wynosiła ponad 14 proc. „To było bardzo dużo. I teraz daje się to wszystko jakoś normalizować” - dodał.
Kropiwnicki zaznaczył, że obecny zarząd Orlenu prowadzi jeszcze szereg audytów, których wyniki będą sukcesywnie ujawniane. Zapowiedział, że koncern będzie komunikował zakończenie kolejnych tego typu procedur.
Z ogłoszonego w połowie kwietnia skonsolidowanego raportu rocznego Orlenu wynika, że w 2024 r. Grupa Orlen osiągnęła 1 mld 383 mln zł zysku netto, przy czym w 2023 r. było to 20 mld 969 mln zł. Energetyka i gaz odpowiadały za blisko 80 proc. zysku operacyjnego EBITDA koncernu, który przed odpisami wynosił 35,5 mld zł. W raporcie za 2024 r. podano, że EBITDA Grupy Orlen wyniosła 21,9 mld zł.
Publikując skonsolidowany raport roczny w liście do akcjonariuszy prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podkreślił, że wyniki finansowe zostały obciążone 13,5 mld zł odpisów, wynikających często z wcześniejszych błędnych decyzji zarządczych. „Mimo to wypracowaliśmy bardzo dobre wyniki operacyjne i realizowaliśmy strategiczne inwestycje rozwojowe” - zaznaczył.
W raporcie rocznym koncern wyliczył, że w 2024 r. przeznaczył 32,4 mld zł na inwestycje rozwojowe. (PAP)
mb/ mmu/



























































