Przestrzegam przed tym - powiedział premier Mateusz Morawiecki w TVP Info, odnosząc się do planów zlikwidowania CBA przez rząd PO, PSL, Polski 2050 i Lewicy. Dziękuję funkcjonariuszom CBA za ich pracę, oni też są częścią naszego sukcesu - podkreślił.


10 listopada liderzy PO, PSL, Polski 2050 oraz Lewicy parafowali umowę koalicyjną. W 19. postanowieniu pierwszej części umowy zapisano, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zostanie zlikwidowane, a jego zasoby i kompetencje przekazane do innych służb, m.in. do pionu zwalczania przestępstw korupcyjnych w Centralnym Biurze Śledczym Policji. "Dzięki temu wzmocniona będzie walka z korupcją, całkowicie porzucona przez poprzednią władzę" - napisano w umowie.
Pytany w TVP o plany likwidacji CBA, Morawiecki powiedział: "przestrzegam przed tym i dziękuję funkcjonariuszom CBA za ich bardzo ciężką pracę, podobnie, jak innych służb specjalnych, w tym CBŚP. Wszystkim funkcjonariuszom, bo oni też są częścią naszego sukcesu".
"Dla naszych drogich rodaków chcę poczynić takie porównanie: w mętnej wodzie się lepiej ryby łowi, jeżeli ktoś chce rzeczywiście kręcić swoje lewe interesy, jak mafie vatowskie w czasach PO" - powiedział.
Poradził też, aby popatrzeć na dane Komisji Europejskiej. "Jak wtedy bandyci mafii vatowskich okradali Polskę, jak w rajach podatkowych różni cwaniacy i bandyci w białych kołnierzykach niszczyli polski budżet nie płacąc podatków" - podkreślił.
"Bardzo się obawiam, że część PO chce wrócić do tamtego świata - do czasu, kiedy w mętnej wodzie, bez działań antykorupcyjnych bardzo łatwo się okradało wszystkich Polaków" - stwierdził.
Dodał, że "łatwo się wtedy mówiło: gdzie są te pieniądze zakopane? (...) One były właśnie zakopane w tych sejfach różnych bandytów, łotrów, cwaniaków, szalbierzy. My tym naszym działaniem w Ministerstwie Finansów pokonaliśmy te wszystkie mafie, wydobyliśmy te pieniądze na światło dzienne" - powiedział premier.
Morawiecki: Gdyby media publiczne zostały zlikwidowane, byłoby to zaprzeczenie demokracji
"Na początku naszego +dekalogu+ jest najważniejsze przykazanie: Polska musi być suwerennym państwem! Warto, by Polska trwała. Warto o nią dbać. To nas łączy i dlatego warto, aby posłowie Polski 2050, PSL i ci z KO, którzy nie zatracili jeszcze ducha polskości, zastanowili się, czy warto dziś ryzykować utratę suwerenności. To niestety nam się w historii przydarzało i warto przed tym ostrzec" - powiedział w poniedziałek w TVP Info premier Mateusz Morawiecki.
"Czy jako rządzący, czy jako opozycja, będziemy robili wszystko, aby obronić polską suwerenność i niezależność przed zakusami obcych państw. To będzie miało wpływ na życie każdego Polaka. Bo jeśli w Brukseli lub w Berlinie ktoś zadecyduje, że w Polsce należy wprowadzić eutanazję wbrew woli Polaków, Sejm będzie pozbawiony kompetencji. To jest coś niezwykle niebezpiecznego" - wskazał.
Premier odniósł się także do zapowiedzi likwidacji TVP Info przez koalicję KO-PSL-Polska 2050-Lewica.
"Platforma Obywatelska jest jak PZPR, która chciała mieć koncesjonowaną opozycję - ZSL i SD. Gdyby media publiczne zostały zlikwidowane, powróciłby informacyjny monopol rodem z PRL. Byłoby to zaprzeczenie demokracji" - podkreślił szef rządu, dodając, że dziennikarze TVP starali się "pod ogromnym ostrzałem pokazać inny punkt widzenia, niż Wirtualna Polska, Onet czy TVN i oświetlać pewną część sceny politycznej, gospodarczej czy społecznej, która wcześniej nie była oświetlana".
Podkreślił, że on i jego środowisko polityczne będzie bronił publicznych mediów przed zakusami likwidacji, bo "w ten sposób bronimy prawa do wolnego słowa, a jak mówił nasz poeta, +wolnej myśli to już za nic nie dam+ i my tej wolnej myśli nie oddamy" - zapewnił.
"W państwie demokratycznym są instytucje prawa - konstytucja, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy i różne urzędy. To one, a nie premier czy inni politycy, decydują o respektowaniu prawa. Zawsze starałem się zasięgnąć opinii tych, którzy znają się na danej dziedzinie prawa, ale przede wszystkim szanowałem instytucje prawa powołane, aby czuwać nad naszym porządkiem konstytucyjnym i ustawowym. Jeśli ktoś uważa inaczej, to są to działania uzurpacyjne i przed tym należy przestrzec" - ocenił Morawiecki odnosząc się do wypowiedzi Donalda Tuska o egzekwowaniu prawa.
"Jeśli chodzi o uporządkowanie sytuacji w mediach publicznych, sprawa jest prostsza niż się komuś wydaje, nie wymaga żadnych tajemniczych działań" - mówił Tusk we wtorek, 21 listopada. "Dowiecie się państwo w odpowiednim czasie, co te słowa oznaczają, jakie konsekwencje spotkają także osoby, które dopuściły do tego, że media publiczne w Polsce działały niezgodnie z misją, w jakimś sensie wbrew konstytucji i oczywiście niezgodnie z misją, i z przepisami prawa powszechnego" - dodał szef Platformy.
"Proszę się tutaj nie martwić o moją skuteczność. To będzie zgodnie z prawem, tak jak my je rozumiemy, ale przez to +my+ rozumiem także polskich prawników, konstytucjonalistów, medioznawców. Z całą pewnością będziemy tutaj skuteczni, (...) nie będziemy się tutaj w żaden sposób wahać. Na pewno będzie ciekawie, będzie co oglądać i co transmitować" - zapowiedział lider PO.
agz/ mir/ mr/



























































