REKLAMA
TYLKO U NAS

Rosyjski myśliwiec zniszczył amerykański samolot bezzałogowy

2023-03-14 18:29, akt.2023-03-14 20:34
publikacja
2023-03-14 18:29
aktualizacja
2023-03-14 20:34

Rosyjski myśliwiec Su-27 zniszczył amerykańskiego drona MQ-9 Reaper w międzynarodowej przestrzenią powietrznej nad Morzem Czarnym,. Taką informację podała we wtorek Dowództwo Europejskie USA (EUCOM).

Rosyjski myśliwiec zniszczył amerykański samolot bezzałogowy
Rosyjski myśliwiec zniszczył amerykański samolot bezzałogowy
fot. Mike Mareen / / Shutterstock

"Nasz MQ-9 prowadził rutynowe operacje w przestrzeni międzynarodowej, kiedy został przechwycony i uderzony przez rosyjski samolot, powodując jego rozbicie i całkowitą stratę MQ-9" - powiedział dowódca sił powietrznych w Europie i Afryce gen. James Hecker. Jak dodał, w wyniku wypadku omal nie doszło też do rozbicia się Su-27.

Do zderzenia doszło o 7.03 czasu polskiego. Jak podano w komunikacie EUCOM, przed kolizją rosyjskie myśliwce kilkakrotnie spuściły paliwo na drona i leciały tuż przed nim w "nieodpowiedzialny, środowiskowo niebezpieczny i nieprofesjonalny sposób". Do upadku MQ-9 doszło po tym, gdy Su-27 uderzył w śmigło Reapera.

"Te agresywne akcje rosyjskich załóg są niebezpieczne i mogą prowadzić do przeliczenia się i niezamierzonej eskalacji" - napisano w oświadczeniu EUCOM.

Pentagon: Rosyjski myśliwiec prawdopodobnie został uszkodzony podczas zderzenia z MQ-9

Rosyjski myśliwiec Su-27, który zderzył się z amerykańskim dronem MQ-9, został prawdopodobnie uszkodzony podczas incydentu, choć zdołał wylądować - poinformował rzecznik Departamentu Obrony USA gen. Pat Ryder. Dodał też, że Rosjanie nie wyłowili wraku rozbitego drona.

Pytany podczas konferencji prasowej o rosyjskie intencje stojące za incydentem, Ryder stwierdził, że wciąż trwa ocena, co dokładnie się stało nad Morzem Czarnym, ale "jasne jest, że działania rosyjskich pilotów były niebezpieczne i nieprofesjonalne".

Dodał, że jeden z myśliwców najpierw dokonał zrzutu paliwa przed dronem, a następnie zbliżył się do niego tak blisko, że uszkodził zarówno śmigło MQ-9, jak i sam prawdopodobnie został uszkodzony.

Jak wyjaśnił wojskowy, uszkodzenia drona sprawiły, że siły USA musiały go rozbić o powierzchnię Morza Czarnego. Ocenił też, że Rosja do tej pory nie zdołała wyłowić wraku. Odmówił komentarza na pytanie, czy odzyskać szczątki będą próbować siły USA.

Pytany o opublikowanie materiału wideo z incydentu, Ryder stwierdził, że obecnie resort jest w trakcie odtajniania materiałów i będzie informować o ewentualnym udostępnieniu obrazów.

Ryder nie odpowiedział na pytanie, czy MQ-9 był uzbrojony, lecz podkreślił, że wykonywał misję rozpoznawczą.

Rosjanie chcą zniechęcić USA do patroli nad Morzem Czarnym?

Jak powiedział rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby, o incydencie został już poinformowany prezydent Joe Biden. Dodał jednocześnie, że nie wie, czy intencją Rosjan było spowodowanie zniszczenia drona. Jak zaznaczył, przechwycenia amerykańskich statków powietrznych nad Morzem Czarnym nie są niczym niecodziennym, lecz ten przypadek był szczególny ze względu na wyjątkowy nieprofesjonalizm Rosjan. Dodał też, że Departament Stanu zamierza bezpośrednio przekazać Rosjanom swoje uwagi.

"Jeśli ich przesłanie jest takie (...), że chcą nas odstraszyć albo zniechęcić od latania i operacji w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, nad Morzem Czarnym, to zakończy się to porażką. To się nie stanie. Będziemy nadal latać i operować w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad wodami międzynarodowymi. Morze Czarne nie należy do żadnego państwa" - stwierdził Kirby.

Departament Stanu: Wezwaliśmy rosyjskiego ambasadora w związku z incydentem nad Morzem Czarnym

Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oznajmił we wtorek, że resort wezwał rosyjskiego ambasadora w USA, by przekazać mu "silne obiekcje" dotyczące niebezpiecznych manewrów rosyjskich samolotów, które spowodowały strącenie do Morza Czarnego amerykańskiego bezzałogowca MQ-9 Reaper. Równocześnie swój protest rosyjskiemu MSZ złożyła ambasador USA w Moskwie Lynne Tracy.

Jak powiedział podczas telefonicznej konferencji prasowej Price, do rozmowy z rosyjskim ambasadorem Anatolijem Antonowem z "wysokim rangą urzędnikiem" Departamentu Stanu dojdzie w najbliższych godzinach. Dodał, że wcześniej "silne obiekcje" wobec "niebezpiecznego, nieprofesjonalnego przechwycenia, które doprowadziło do strącenia bezzałogowego statku powietrznego USA" przekazała rosyjskiemu MSZ ambasador USA w Moskwie Lynne Tracy.

Price stwierdził, że nie może powiedzieć, jakie intencje stały za działaniem Rosjan, ale określił je jako nieprofesjonalne i "naznaczone niekompetencją". Dodał też, że intencje mają mniejsze znaczenie niż rezultat tych działań. Rzecznik zaznaczył, że tuż po incydencie USA przekazały informacje na jego temat sojusznikom.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (80)

dodaj komentarz
kamikaze351
"Nasz MQ-9 prowadził rutynowe operacje w przestrzeni międzynarodowej"

Rutynowo latali dronem wojskowym na drugim na końcu świata, tysiace kilometrów od swoich granic (za to blisko rejonu konfliktu).
Rutynowo, taaa, jasne.
polonu
Ponoć Wagnerowcy chcą zwiedzić Rzeszów latem , mają jakiś romans z chłopcami z Teksasu .
prs
Z chlopcami z teksasu, romans ma twoj najwyzszy przelozony tylko nikt u was tego glosno nie moze powiedziec..

Dostalby 5 lat łagrow niby "za obraze", a kolejne 10 za "zdrade panstwowych sekretow"..
_aj_waj_ odpowiada prs
I 7 gram ołowiu aplikowanego podczaszkowo przed wyjściem z ośrodka rehabilitacyjnego.
prs
Kiedy ruSSland rozpadnie sie na mniejsze panstwa, co tam w sztabie mowia?..
Raffmo
w najlepszym razie zostaną podnóżkiem Chin
polonu
żaden bocian USA nie będzie sobie czyścił piórka nad Krymem , nikt do tego bociana nie strzelał on sam spadł do wody sił mu zabrakło do dalszego lotu ,myśliwce go tylko obserwowały , żaden z nich nie strzelał nie odpalił żadnego pocisku . wszystkie maszyny wróciły na lotnisko .całe , piloci widzieli że coś leciało i skręciło nagle żaden bocian USA nie będzie sobie czyścił piórka nad Krymem , nikt do tego bociana nie strzelał on sam spadł do wody sił mu zabrakło do dalszego lotu ,myśliwce go tylko obserwowały , żaden z nich nie strzelał nie odpalił żadnego pocisku . wszystkie maszyny wróciły na lotnisko .całe , piloci widzieli że coś leciało i skręciło nagle i to samo spadło do wody . może paliwa brakło ,
polonu
Ukraińcy też mają SU 27 ,będzie tak jak z tą rakietą ,takich przypadków będzie więcej bo Polska da im w prezencie swoje maszyny .to będą strącać te Amerykańskie bociany , co krążą nad wodą .
prawda_
Ciekawe skad Jankesi wiedza kogo samolot stracil drona. Czyzby Su27 najpierw poonformowal drona o zamierzonym na niego ataku?
jaszczura
"Ranny ruski leży, podchodzi do niego inny żołnierz, zabiera mu rzeczy osobiste i odchodzi, zostawia go na śmierć. Dla nich życie to jak splunąć. Widziałem, jak ciało zrzucają na stertę innych ciał... To jest zdehumanizowany naród. Nie wiem, jak ich nazywać. Wiem na pewno, że to nie ludzie. To nie ludzie!" - świetny wywiad "Ranny ruski leży, podchodzi do niego inny żołnierz, zabiera mu rzeczy osobiste i odchodzi, zostawia go na śmierć. Dla nich życie to jak splunąć. Widziałem, jak ciało zrzucają na stertę innych ciał... To jest zdehumanizowany naród. Nie wiem, jak ich nazywać. Wiem na pewno, że to nie ludzie. To nie ludzie!" - świetny wywiad z dzisiaj, z Jurijem Łucenko, byłym prokuratorem generalnym Ukrainy.

Powiązane: Rosja kontra USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki