REKLAMA

Sprzedający na zeszyt nie stracą koncesji

2008-04-07 08:57
publikacja
2008-04-07 08:57
Szefowa jednego ze sklepów sieci Żabka w Rzeszowie wygrała przed sądem batalię z urzędnikami miejskimi o koncesję na handel alkoholem. Wcześniej miała stracić pozwolenie za rzekome sprzedawanie piwa na „zeszyt”.

Zimą zeszłego roku 13-letnia córka właścicieli jednej z rzeszowskich Żabek sprzedała dziesięć puszek piwa klientowi, który nie zapłacił od razu, tylko pod zastaw zostawił w sklepie dowód osobisty. Mężczyzna zarzekał się, że na drugi dzień przyniesie pieniądze. Nie pojawił się jednak, żeby oddać dług. Za to ajentka Żabki poszła na pobliski komisariat policji i o wszystkim opowiedziała. Policjanci wszczęli dochodzenie i doszli do wniosku, że trzeba ukarać... właścicielkę sklepu, z powodu złamania przepisów zakazujących sprzedaży alkoholu na kredyt. Wystąpili więc do Urzędu Miasta w Rzeszowie o odebranie jej koncesji. Taką decyzję prezydent miasta podpisał w czerwcu zeszłego roku. – Jeśli zabierzecie mi koncesję, zbankrutuję. Wśród wymagań sieci naszych sklepów znajduje się pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Będę zrujnowana – tłumaczyła załamana ajentka urzędnikom miejskim. Bez rezultatu. Jej prośby, wyjaśnienia i odwołania zdały się na nic.

Sprawę musiał rozstrzygnąć sąd

Prezydent miasta pozostał nieugięty. Podobnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Zapadły dwie jednoznaczne decyzje zakazujące jej sprzedaży alkoholu. W obu urzędnicy uznali ją za winną złamania obowiązujących przepisów, które zabraniają m.in. sprzedaży alkoholu nieletnim oraz sprzedaży alkoholu z odroczoną płatnością.

Szefowa Żabki nie złożyła jednak broni i oddała sprawę do sądu. Niedawno zapadł wyrok. – Urzędnicy, wydając decyzję o zakazie, naruszyli prawo – stwierdził 5 lutego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie. Sąd zawiesił wykonanie błędnych decyzji i nakazał urzędnikom zwrócić ajentce ponad 750 zł kosztów sądowych. – Urzędnicy nie ustalili wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Nie sprawdzili, czy w ogóle doszło do sprzedaży, bo przecież 13-letnia dziewczynka ma ograniczoną zdolność do podejmowania czynności cywilnoprawnych, do których należy zawieranie umowy sprzedaży – uzasadnił wyrok sędzia Zbigniew Czarnik. – Poza tym nie sposób zgodzić się z urzędnikami, że przy rozpatrywaniu sprawy nie mają znaczenia okoliczności zdarzenia

Handlowcy: ten przepis jest zbyt surowy

Katarzyna Szczecińska, pracowniczka sklepu Chata Polska w Czerwonaku uważa, że przepis o odbieraniu koncesji za sprzedaż alkoholu na kredyt jest jak najbardziej na miejscu i nie uważa go za zbyt surowy. – Ale nie został ustanowiony po to, żeby urzędnicy mogli go nadużywać. Powinien być stosowany, ale w uzasadnionych przypadkach. Może gdyby tak było, nie doszłoby do takiego skandalu jak ten w Rzeszowie, gdzie właścicielka sklepu prawie została zrujnowana, choć była niewinna.

Większość handlowców uważa jednak przepis za zbyt surowy. – Popieram ideę karania za sprzedaż alkoholu nieletnim, ale moim zdaniem sprzedawanie piwa albo wódki na kredyt to wyłączne ryzyko właściciela sklepu, który może po prostu nie odzyskać pieniędzy – ocenia Anna Matkowska, pracownik sklepu spożywczego Jedynka w podpoznańskim Nowym Tomyślu. Podobnego zdania jest Marta Pilch, pracownica rzeszowskiego sklepu FUH „U Kasi”.

Łagodniej podchodzą do sprawy również pracownicy sklepu Delicja w Rzeszowie: – Lepsze byłoby najpierw jakieś ostrzeżenie lub mandat dla osób, które sprzedają alkohol „na zeszyt”, a nie od razu odbieranie koncesji. Dobrze się stało, że szefowa Żabki zwróciła się o rozstrzygnięcie sprawy do sądu. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie zawiniła. To znaczy, że warto walczyć o swoje prawa.

Fragment wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie sygn. akt II SA/Rz 695/07:


„(...) wydanie towaru w sytuacji braku możliwości świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia swej woli, a więc także w przypadku podstępu, groźby czy wymuszenia wyklucza przyjęcie, że sprzedaż w tym rozumieniu miała miejsce. Niebudzące wątpliwości ustalenie przez organ takich okoliczności w sprawie, zwłaszcza gdy okaże się, że do wydania towaru została zmuszona osoba niepełnoletnia, posiadająca ograniczoną zdolność do czynności prawnych, w dodatku niebędąca pracownikiem i działająca poza wiedzą i wolą prowadzącego punkt sprzedaży wyklucza – w ocenie sądu – przyjęcie, iż doszło do sprzedaży na kredyt, stanowiącej przesłankę warunkującą cofnięcie zezwolenia”.












Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki