REKLAMA
TYLKO U NAS

"Układ wrocławski", czyli jak ludzie byłego rzecznika PiS obsadzali spółki państwowe

2021-04-12 14:20
publikacja
2021-04-12 14:20

Jeszcze nigdy w historii Polski po 1989 r. nie mieliśmy do czynienia z taką falą korupcji, kolesiostwa i nepotyzmu - tak posłowie KO skomentowali doniesienia o skupionej wokół byłego rzecznika PiS Adama Hofmana biznesowej "grupie wrocławskiej", która obsadzała spółki państwowe.

"Układ wrocławski", czyli jak ludzie byłego rzecznika PiS obsadzali spółki państwowe
"Układ wrocławski", czyli jak ludzie byłego rzecznika PiS obsadzali spółki państwowe
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Dziennikarze "Gazety Wyborczej", Fundacji Reporterów i OKO.press opisali wyniki wspólnego śledztwa; ma z nich wynikać, że wokół byłego rzecznika PiS, partnera w agencji PR R4S Adama Hofmana powstała grupa biznesowa, która gęsto obsadziła spółki państwowe. W tekście opisano kariery osób, które należą do nazwanej przez dziennikarzy "grupy wrocławskiej". Wskazano, że "układ wrocławski" ma do dziś rozległe wpływy m.in. w PKN Orlen kierowanym przez Daniela Obajtka i nie zaszkodziła mu nawet niechęć prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Dziennikarze twierdzą też, że poznali powody, dla których w 2016 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne zajęło się sprawą Hofmana i związanymi z nim ludźmi. Chodzi o operację CBA o kryptonimie "Argon", która badała między innymi agencję R4S. Dziennikarze opisują, że operacja została spalona w wyniku przecieku.

Publikację skomentowali w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej. "Nowy układ wyrósł pod okiem Jarosława Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński zawsze heroicznie walczył z mitycznymi układami, a jak zaczął rządzić, okazało się, że te układy powstają ciągle koło niego - wokół jego najbliższych współpracowników, byłych najbliższych współpracowników" - mówił Marcin Kierwiński.

Zapowiedział, że będzie żądał od szefa MSWiA Mariusz Kamińskiego, jego zastępcy Michała Wąsika, a także od wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego wyjaśnień ws. operacji CBA z 2016 r.

Poseł Marek Sowa przypomniał słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z 2013 r.: "korupcja, nepotyzm i kolesiostwo rozlały się po Polsce w rozmiarach wcześniej nieznanych". "Tak, to prawda. Mamy do czynienia z gigantyczną korupcją w naszym kraju. Niespotykaną w historii ostatnich 30 lat" - mówił Sowa.

"Swój człowiek w rządzie, swoi ludzie w zarządach i radach nadzorczych spółek, w których Skarb Państwa ma udziały i płynąca kasa do zaprzyjaźnionych firm. Tak wygląda mechanizm funkcjonowania PiS na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Ten mechanizm, krok po kroku, wszystkie te zagadki będziemy starali się rozwikłać, aby w każdym miejscu określić nazwiska osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy" - podkreślił poseł KO.

Jego zdaniem PiS może dziś zmienić swoją nazwę. "+Pieniądze i Stołki+ to bardzo adekwatna nazwa do ich sposobu funkcjonowania, ich sposobu działania" - ocenił Sowa. Zwrócił się też do prezesa PiS. "Panie prezesie Kaczyński, to pana układ i pana odpowiedzialność za niego" - dodał.

Również Kierwiński przyznał, że można dziś postawić tezę, że jeszcze nigdy w historii Polski po 1989 r. nie mieliśmy do czynienia z taką "falą kolesiostwa i nepotyzmu".

Wrocławski poseł Przemysław Czarnecki (PiS) przyznał, że jako polityk Prawa i Sprawiedliwości nie czuje się upoważniony, by wypowiadać się na ten temat, ponieważ "większość osób opisanych w artykule z Prawem i Sprawiedliwością albo nigdy nie miało nic wspólnego, albo od dłuższego czasu nie ma nic wspólnego".

"Nawet, jeżeli założylibyśmy, że to, co w tym artykule jest napisane, jest prawdą, to tam nie ma w żaden sposób mowy o korupcji, czy nepotyzmie. To chyba nie jest nic dziwnego, że określone osoby się znają i współpracują ze sobą" - dodał Czarnecki.

Jego zdaniem "znamiennym" jest, że posłowie KO w kryzysowym momencie związanym z pandemią zajmują się takimi "bzdurami". "Posłowie KO pokazują swój kompletny brak odpowiedzialności" - dodał poseł PiS.

Według autorów tekstu w "grupie wrocławskiej" oprócz Hofmana są: Dawid Jackiewicz, były minister skarbu w rządzie PiS od listopada 2015 r. do września 2016 r., dziś pracujący w należącej do Orlenu czeskiej firmie Unipetrol; Robert Pietryszyn, były działacz PiS i były prezes Lotosu od maja do listopada 2016 r., dziś partner agencji R4S; Adam Burak, wychowanek Pietryszyna, od lutego 2018 r. w Orlenie, dziś wiceprezes ds. promocji i marketingu, prawa ręka szefa koncernu Daniela Obajtka; Mariusz Antoni K., były poseł PiS, wykładowca na Akademii Sztuki Wojennej, od 2019 r. podejrzany o korupcję (w tej samej sprawie zarzuty ma były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz, który zgodził się na podawanie pełnych personaliów); Zbigniew Girzyński, poseł PiS, były współpracownik spółki R4S; Piotr S. (personalia zmienione), przez dziesięć lat agent CBA w delegaturze we Wrocławiu; Radosław Tadajewski, biznesmen, znajomy Hofmana i Pietryszyna. Większość bohaterów tekstu pochodzi z Wrocławia lub robi tu biznesy. Część z nich to koledzy ze studiów na Uniwersytecie Wrocławskim - czytamy w artykule.

Dziennikarze zwrócili się o komentarz do bohaterów publikacji. Agencja R4S w odpowiedzi stwierdziła, że pytania te mają charakter zniesławienia. "Dokument, którym posługują się dziennikarze, może być fałszywką wytworzoną wyłącznie w celu zdyskredytowania partnerów spółki R4S" - zacytowano.

W grudniu R4S - w przesłanym im oświadczeniu - stwierdziła: "Po operacji specjalnej +Argon+, prowadzonej w roku 2015 i 2016, obejmującej podsłuchy, obserwacje dziesiątek ludzi i firm, nie przesłuchano nikogo ani nie postawiono nikomu żadnego zarzutu. Raport z działań operacyjnych, który powstał na plotkach, pomówieniach i innych niepotwierdzonych informacjach, nie znalazł żadnego potwierdzenia w dowodach".

autorka: Aleksandra Rebelińska

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (59)

dodaj komentarz
marok

Przypominam ,że były prezes Orlenu płacił haracz Sławomirowi Nowakowi , za to ,że mógł piastować owe stanowisko i to właśnie było mafijne obsadzanie stanowisk, a nie jakieś brednie ,że ten tego zna, a tamten pracuje tam i to musi być jakaś sitwa.
Co więcej, Sławomir Neumann przekonywał ,że dopóki jest się w PO, to osoba ta

Przypominam ,że były prezes Orlenu płacił haracz Sławomirowi Nowakowi , za to ,że mógł piastować owe stanowisko i to właśnie było mafijne obsadzanie stanowisk, a nie jakieś brednie ,że ten tego zna, a tamten pracuje tam i to musi być jakaś sitwa.
Co więcej, Sławomir Neumann przekonywał ,że dopóki jest się w PO, to osoba ta będzie broniona jak niepodległości, czyli nieważne co zrobi, bo należy do sitwy.
pjoz
Artykuł nie traktuje o czasie przeszłym, lecz o teraźniejszym, więc nie opowiadaj o prezesie przeszłym tylko wypowiedz się o teraźniejszym
karbinadel
Żadna ekipa nie kradła tak bezczelnie i na tak wielką skalę jak towarzysze spod znaku "dobrej zmiany". Nawet PZPR bardziej się liczyła z opinią społeczną, chociaż miała monopol na informację
marxs
""Wiadomości" idą na rekord. Tusk mówi po niemiecku i "wpływa na decyzje sądu"-wp.pl
hahaha toż to skandal niebywały żeby przy dziecku mówić po niemiecku
marxs
"W niedzielę "Wiadomości" TVP przez bite 6 minut informowały swoich widzów, że Donald Tusk dzieli Polaków, wypowiadał się skandalicznie o katastrofie w Smoleńsku i bronił osadzonego w areszcie Sławomira Nowaka."-wp.pl
marxs odpowiada marxs
"Na ciąg dalszy tego przekazu nie trzeba było długo czekać. Dzień później na krytykę Tuska poświęcono 7,5 minuty programu informacyjnego, który przyciąga przed telewizory 3 mln widzów."-wp.pl
hahaha juz niebawem cały dziennik TVPis będzie poświęcony tylko i wyłącznie Tuskowi
krrzysiek2
teraz to już bardziej "padlina i smród"

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki