REKLAMA
TYLKO U NAS

Rosnące stopy demolują zdolność kredytową, zmiana buforów nie pomoże

Michał Kisiel2022-10-21 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-10-21 06:00

Po krótkiej przerwie wskaźnik WIBOR znowu rośnie. Przebił właśnie tegoroczne maksima, co wkrótce przełoży się na wysokość rat kredytobiorców. W takim otoczeniu postulowane przez banki poluzowanie wymagań nadzoru nie wpłynie na poprawę zdolności kredytowej chętnych na hipoteki.

Rosnące stopy demolują zdolność kredytową, zmiana buforów nie pomoże
Rosnące stopy demolują zdolność kredytową, zmiana buforów nie pomoże
fot. Christopher Eric Lawrence / / Shutterstock

W październiku Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na podwyżkę stóp procentowych. Wkrótce po ogłoszeniu tego kroku wskaźniki WIBOR lekko obniżyły się, nie powracając jednak do „płaskowyżu” osiągniętego w poprzednim miesiącu. Przerwa nie trwała jednak długo.

WIBOR 3M 19 października znajdował się na poziomie 7,36 proc., co oznacza „przeskoczenie” szczytu z początku miesiąca i kolejne tegoroczne maksimum. Notowania kontraktów FRA (wyceniających przyszłe ruchy wskaźników z rynku międzybankowego) ponownie wskazują na oczekiwania wzrostu ceny pieniądza. Trzymiesięczna stawka za 3 miesiące zbliża się do granicy 8 proc.

Nowe harmonogramy zmartwią kredytobiorców

Spłacający kredyty bazujące na zmiennym oprocentowaniu mogą spodziewać się kolejnych wzrostów obciążeń przy okazji najbliższych aktualizacji harmonogramów. Dla przykładowego kredytu na 300 tys. zł, z 25-letnim okresem spłaty i 2-punktową marżą, równa rata przy ostatnim odczycie WIBOR 3M byłaby wyższa o ok. 30 zł w porównaniu z początkiem października. Gdy WIBOR 3M sięgnie 8 proc., obciążenie zwiększy się o ok. 130 zł.

Porównanie wysokości raty równej nowego kredytu w 3 scenariuszach poziomu WIBOR (marża 2 pp., okres spłaty 25 lat)

Kwota kredytu

Rata na początku października (WIBOR 3M 7,21%)

Rata na 20 października (WIBOR 3M 7,36%)

Scenariusz – WIBOR 3M 8,00%

200 000 zł

1 707 zł

1 728 zł

1 817 zł

250 000 zł

2 134 zł

2 160 zł

2 272 zł

300 000 zł

2 561 zł

2 592 zł

2 726 zł

350 000 zł

2 988 zł

3 024 zł

3 180 zł

400 000 zł

3 414 zł

3 456 zł

3 635 zł

450 000 zł

3 841 zł

3 888 zł

4 089 zł

500 000 zł

4 268 zł

4 320 zł

4 544 zł

550 000 zł

4 695 zł

4 752 zł

4 998 zł

600 000 zł

5 122 zł

5 184 zł

5 452 zł

650 000 zł

5 549 zł

5 616 zł

5 907 zł

700 000 zł

5 975 zł

6 048 zł

6 361 zł

750 000 zł

6 402 zł

6 480 zł

6 815 zł

800 000 zł

6 829 zł

6 912 zł

7 270 zł

850 000 zł

7 256 zł

7 344 zł

7 724 zł

900 000 zł

7 683 zł

7 776 zł

8 178 zł

950 000 zł

8 109 zł

8 208 zł

8 633 zł

1 000 000 zł

8 536 zł

8 640 zł

9 087 zł

Źródło: Bankier.pl.

Zdolność kredytowa po terapii odchudzającej

Wzrost stóp procentowych, który rozpoczął się rok temu, jesienią 2021 r., szybko odbił się na wysokości zdolności kredytowej wnioskujących o kredyty hipoteczne. Jak wskazywaliśmy na łamach Bankier.pl, w zasięgu pary z dochodem 6,2 tys. zł jeszcze rok temu znajdował się kredyt z 10-procentowym wkładem własnym o kwocie zbliżonej do 500 tys. zł. W połowie 2022 r. było to już ok. 270 tys. zł.

Cięcie zdolności to również wynik zmienionych zaleceń nadzoru, który skłonił banki do wyliczania maksymalnego obciążenia klientów przy założeniu wzrostu stóp o 5 pp. od bieżącego poziomu. Załamanie się popytu na kredyty hipoteczne (sprzedaż spadła do poziomów notowanych ostatnio przed 15 laty) sprawiło, że deweloperzy, a także banki zaczęły się domagać poluzowania wymogów.

"Wystąpiliśmy do KNF w imieniu wszystkich banków o rozważenie możliwości zdjęcia bufora 5 proc. dla kredytów stałoprocentowych (…), a także rozważenie ewentualnego obniżenia dla zmiennoprocentowych, ale nie całego bufora, tylko powiedzmy do 3 punktów. Z takim wnioskiem występujemy” - powiedział prezes Związku Banków Polskich podczas Kongresu Deweloperów.

Utrzymywanie 5-punktowego bufora miało sens, gdy stopy procentowe były blisko zera. "Teraz, przy blisko 7 proc. stopie, pewnie nie jest aż tak uzasadnione” – ocenił sytuację prezes PFR, Paweł Borys, cytowany przez PAP Biznes.

Niższy bufor wiele nie zmieni

Oprocentowanie oferowanych na rynku kredytów o okresowo stałym oprocentowaniu zmienia się wraz ze zmianą rynkowych stóp procentowych. Z punktu widzenia nowego kredytobiorcy zatem obecny poziom stóp i przewidywania co do ich zmian wyznaczają kwotę dostępnego kredytu. Różnica w porównaniu ze „zmiennoprocentowym” kredytem dotyczy ryzyka zmiany rat w pierwszych latach spłaty. W przypadku stałej stopy ono nie występuje.

Spójrzmy na uproszczony przykład, by sprawdzić, jakie efekty mogłoby przynieść obniżenie buforów przy ocenie zdolności kredytowej. Zakładamy, że bank przyzna kredyt, którego rata będzie pochłaniała maksymalnie 35 proc. dochodów klienta (w rzeczywistości to bardzo ostrożne założenie przy wyższych dochodach). Jaka byłaby maksymalna zdolność kredytowa przy różnych poziomach dochodu i różnym buforze na wzrost stóp? Jako punkt wyjścia zastosujemy obecny WIBOR 3M powiększony o 2-punktową marżę (łącznie 9,36 proc.).

Bankier.pl

Przy dochodzie 9 tys. zł ostrożnie przyjmujemy, że klient mógłby przeznaczyć na ratę kredytu hipotecznego 3150 zł. Wyliczając kwotę kredytu bez żadnego dodatkowego bufora na wzrost stóp otrzymamy dostępne finansowanie na poziomie ok. 365 tys. zł. Przy obecnym 5-punktowym buforze będzie to już tylko 255 tys. zł. Obniżenie bufora do 3 pp. dałoby wzrost zdolności o ok. 36 tys. zł.

Chociaż banki stosują znacznie bardziej skomplikowane podejście do obliczania finansowej wydolności klienta, to uproszczony przykład pokazuje, gdzie leży problem. Obniżenie buforów nie „uleczy” zdolności kredytowej, a tylko lekko ją podbije. Być może chwilowo. Może bowiem nie mieć wręcz żadnego wpływu na dostępność kredytów, jeśli czeka nas jeszcze kolejna seria podwyżek stóp.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (92)

dodaj komentarz
bha
Demoluje najmocniej rosnąca bez umiaru zapatrzona jak w obraz w Mamonę i Zyski krótkowidzca nienasycona wciąż i wciąż i etc zachłanność udająca za pomocą swoich rynkowych, systemowych i Mamonowych naganiacze udającą nie bez celu jarząbka. Niestety nic dobrego ona już nie wróży.
1a2b
i bardzo dobrze. nie ma darmowych obiadów. to dewelopersko-bankowe eldorado było finansowane oszczędnościami ludzi zaradnych. dosyć tego!
crank
a kogo to obchodzi? golas nie distanie kredytu ani przy wysokich ani przy niskich stopach%. Ci co wzieli kredyty juz je mają zacisną pasa i dadzą rade. Gorzej z tymi co im sie należy np niskie kredyty tanie mieszkania itd oni poczekaja albo zaczną odkladać kase. na wklad wlasny
mordechaj-blumsztajn
Zacisną pasa ale na szyji
kazikwaw
Zasady są generalnie proste (szczególnie w warunkach polskich) => wysoka inflacja rynkowi nieruchomości nie pomaga.
Wzrost inflacji => wzrost stóp procentowych => spadek zdolności kredytowej/wzrost rat kredytu => spadek popytu => „dążenie” do osiągnięcia ceny równowagi => spadek cen (ceteris paribus).

A
Zasady są generalnie proste (szczególnie w warunkach polskich) => wysoka inflacja rynkowi nieruchomości nie pomaga.
Wzrost inflacji => wzrost stóp procentowych => spadek zdolności kredytowej/wzrost rat kredytu => spadek popytu => „dążenie” do osiągnięcia ceny równowagi => spadek cen (ceteris paribus).

A tymczasem podaż stabilnie w górę:
Obecnie na rynku jest problem zbyt niskiego popytu, a nie zbyt niskiej podaży (nawet na rynku pierwotnym). Do poczytania chociażby poniżej:
„Z miesiąca na miesiąc w ofercie deweloperów przybywa niesprzedanych mieszkań i ich liczba bije rekordy. Wrzesień był pierwszym miesiącem od lipca 2021 r., kiedy spadły ceny ofertowe w Polsce. Być może dzięki temu sprzedaż drgnęła w górę, ale nie na tyle, żeby pustostanów ubyło. Te będą coraz większym obciążeniem finansów deweloperów.”
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/deweloperzy-obnizaja-ceny-mieszkan-w-wiekszosci-miast-za-duzo-pustostanow/q0ldjcb

Poza tym rynek nieruchomości to przede wszystkim rynek wtórny, ale jeśli już jesteśmy przy podaży – warto zobaczyć jak się ona zmienia np. od początku bieżącego roku:
Zrzut z „maszyny”, która archiwizuje strony w internecie (otodom według stanu na 31.01.2022 r.; liczba ofert: 131,2 tys.).
https://web.archive.org/web/20220131213840/https://www.otodom.pl/pl/oferty/sprzedaz/mieszkanie/cala-polska
Liczba ofert na otodom dziś (na moment pisania mojego komentarza): 154,4 tys. Wzrost o ok. 20% ;-)

A ceny stabilnie w dół:
https://zametr.pl/statystyki/warszawa
Sekcja „liczba ofert ze zmianą ceny”.
I tak: od końca listopada 2021 do „teraz”:
liczba ofert ze wzrostem cen: 5,9 tys., liczba ofert ze spadkiem cen 20,2 tys.

Obserwujcie przede wszystkim liczbę ofert w których dokonywane są korekty cen (a właściwie relację spadków do wzrostów), a nie średnią cenę ;-)

Z pozdrowieniami dla szeroko rozumianej branży nieruchomości! Trzymajcie się tam, bo zapowiada się na spore i długie turbulencje na rynku nieruchomości! ;-)
trolley
ale zdjęcie ilustracyjne ,trza przyznać, ładne i adekwatne do treści, jest głębia przekazu hehe
zgadujzgadula
Słuchajta ,idzcta na miasto na trag i spytajta o proznozy. Zrozumielista?
ej_czy_nie
Jak szybko mijają chwile jak szybko płynie czas za rok za dwa za chwilę na najmie minie wasz czas...
szprotkafinansjery
I nasze młode lata popłyną szybko w dal, A w sercu pozostanie tęsknota, smutek, żal.
3. i 4. wersu nawet zmieniać nie trzeba :) Nowy hymn peroniarzy!
jpelerj
Panowie, czyżby mimo usilnych starań nikt jeszcze od was nie kupił? Stąd ten melancholijno- żałosny ton?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki