REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Ceny paliw spadły z rekordowo wysokich poziomów. Ale tanio to to nie jest

Krzysztof Kolany2026-10-09 11:08główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-10-09 11:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolejna tymczasowa obniżka opodatkowania paliwa przyniosła kierowcom zdecydowaną ulgę. Niemniej październikowe stawki przy dystrybutorach trudno uznać za przesadnie okazyjne. A to dlatego, że zarówno benzyna jak i olej napędowy w hurcie wciąż są pioruńsko drogie.

Ceny paliw spadły z rekordowo wysokich poziomów. Ale tanio to to nie jest
Ceny paliw spadły z rekordowo wysokich poziomów. Ale tanio to to nie jest
fot. Monika Dekrewicz / / Bankier.pl

Od soboty 3 października w Polsce obowiązuje tymczasowo obniżona stawka VAT na paliwa, którą rząd zredukował z 23% do 8%. Taki podatek ma obowiązywać do końca 2026 roku, co w opinii rządu pozwoli zachować w kieszeniach podatników ponad 5 mld zł. Wraz z obniżonym vatem powróciły także ustalane przez ministra energii ceny maksymalne.  I tak w ten piątek litr benzyny Pb95 nie może kosztować więcej niż 6,90 zł, a oleju napędowego 7,82 zł.

Na skutek obniżenia opodatkowania paliwa w pierwszym tygodniu października litr benzyny Pb95 kosztował średnio 6,79 zł i był o 1,33 zł/l tańszy niż przed tygodniem – wynika z danych BM Reflex. Olej napędowy tankowano przeciętnie po 7,70 zł/l, a więc o 1,41 zł/l taniej niż przed tygodniem. Średnia cena detaliczna autogazu uplasowała się na poziomie 3,31 zł/l, a więc o 5 gr/l wyższym niż przed tygodniem. Warto pamiętać, że rządowe rozporządzenia w sprawę obniżonych stawek VAT podobnie jak latem nie obejmuje LPG.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Na przełomie września i października detaliczne ceny paliw w Polsce osiągnęły historyczne rekordy. Litr benzyny Pb95 kosztował wtedy ponad 8 zł, a ceny oleju napędowego przekraczały 9 zł/l. Taka sytuacja spowodowana była kilkoma czynnikami. Po pierwsze, ukraińskimi atakami na rosyjskie rafinerie, w efekcie których Rosja wprowadziła embargo na eksport gotowych paliw. Po drugie, irańską blokadą cieśniny Ormuz, co ograniczało dostawy benzyn i innych destylatów z Zatoki Perskiej. Po trzecie, w ostatnich tygodniach i miesiącach doszło do umocnienia dolara amerykańskiego i osłabienia złotego. A to niemal automatycznie przekłada się na wyższe ceny w krajowych rafineriach.

Szczególnie napięta jest sytuacja na światowym rynku oleju napędowego. Tona tego paliwa na londyńskiej giełdzie w piątek kosztowała prawie 1500 USD i były to ceny bliskie kwietniowego rekordu wszech czasów (1588 USD/t). Z kolei galon benzyny na giełdzie nowojorskiej wyceniany był na 3,29 USD. W tym przypadku do rekordów z wiosny 2022 roku (4,32 USD/galon) jeszcze nam sporo brakuje.

Scammingout

Problem w tym, że ceny w europejskich rafineriach znacząco odbiegają w górę od tych zza Atlantyku. W piątkowym cenniku Orlenu metr sześcienny benzyny Eurosuper 95 figurował po 6 145 zł, czyli po 6,65 zł/l po doliczeniu 8% VAT-u. To wprawdzie o 168 zł/m3 więcej niż w zeszłą sobotę, ale też o 315 zł/m3 taniej niż jeszcze dwa tygodnie temu.

Olej napędowy dostępny był po 7 160 zł/m3, co po ovatowaniu daje stawkę rzędu 7,73 zł/l. Przy utrzymaniu takich parametrów w hurcie należy się liczyć z dalszymi podwyżkami cen ON także przy dystrybutorach, gdzie w przyszłym tygodniu ponownie możemy zobaczyć ceny z ósemką z przodu.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
sterl
Gdyby ropa była w cenie jak za bajtka to paliwa byłyby po 5 zł.
polonu
jeszcze kilka miesięcy to musi rypnąć nie ma bata , i tak cud że jeszcze jakoś to się kręci to cud i spokój o dziwo zaszczepieni , byle do wiosny .
yaro800
Dobra obserwacja. Dziennikarze powinni też podawać ile litrów za przeciętną, realną pensję może Polak kupić paliw. Wtedy to będą realne porównania do Niemiec, Francji czy innych krajów. Szczególnie, że bez CPN są kjaje jak Szwecja czy Hiszpania, gdzie paliwa są nawet tańsze niż w Polsce.
tomkooo
no, a te 300mld deficytu to ktos musi splacic ;)
samsza
O 15% przy granicy wzrosła sprzedaż paliwa.
Niemcy i Czesi dziękują za dopłaty bogatym Polakom.
samsza
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Nowe-doplaty-do-ZUS-dla-artystow-Sejm-zdecydowal-chodzi-o-tysiace-osob-9209841.html
dfa
czy te "dopłaty" są z tobą w pokoju?
państwo w dalszym ciągu zarabia parę PLN od każdego sprzedanego litra benzyny i ON więc to raczej my powinniśmy dziękować Czechom i Niemcom, że nam budżet dotują =)
samsza odpowiada dfa
Przespałeś wielodniowe naciski na Karola, aby dołączył brakiem weta do grabienia Orlen z pieniędzy na te dopłaty ?
Nie napisałem, że Niemcy i Czesi mają paliwo za darmo, czy poniżej kosztów, tylko że przez dopłaty mają taniej niż gdyby płacili cenę bez tych dopłat.
wizytator odpowiada samsza
Czyli co proponujesz? Uzależnić cenę paliwa od tego żeby nie była tańsza od tego co mają nasi sąsiedzi?? Czy zostawić tak jak było i czekać na zarżnięcie gospodarki?

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki