Dokładny opis gier można już znaleźć na oficjalnej stronie armii Stanów Zjednoczonych. Znajdują się tam też ich reklamówki. Na ekranie widać prawdziwych i wirtualnych amerykańskich żołnierzy w czasie ćwiczeń i w akcji.
Pierwsza gra, która nosi tytuł "Soldiers" jest symulacją realnego życia w amerykańskiej armii. Jak powiedział jeden z jej twórców John Hiles, uczestnik gry będzie mógł poznać nawet tę "mniej olśniewającą stronę wojskowego życia". Druga gra - "Operations" - jest bardziej tradycyjna i polega na obronie amerykańskich interesów przed siłami wroga albo likwidowaniu obozów szkoleniowych terrorystów.
Na pomysł wyprodukowania gier przez armię wpadł podpułkownik Casey Wardynski, który uznał, że w dobie rozwoju technologii amerykańskie wojsko będzie potrzebować więcej rekrutów znających się na komputerach. Gry mają sprawić, że służba wyda im się bardziej atrakcyjna. Amerykańska armia zamierza wyprodukować jeden milion 200 tysięcy dysków zawierających gry "Soldiers" i "Operations".
Opracowanie gier, wytłoczenie płyt i ich dystrybucja będzie kosztować siedem i pół miliona dolarów.
Źródło:IAR



























































