REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Którzy polscy politycy są najpopularniejsi na Twitterze?

2014-01-09 14:38
publikacja
2014-01-09 14:38

Najbardziej obserwowanym na Twitterze posłem jest Janusz Palikot, "twarzą rządu" - szef MSZ Radosław Sikorski, a urzędem - kancelaria premiera - wynika z zaprezentowanego w czwartek raportu. Eksperci apelują jednak do polityków, by nie fetyszyzowali mediów społecznościowych.


Źródło: Thinkstock

Przygotowany przez Fundację ePaństwo raport "Państwo w mediach społecznościowych" podsumowuje aktywność na Twitterze polskich parlamentarzystów, ministrów, urzędów oraz komentatorów (m.in. dziennikarzy i blogerów) w roku 2013.

Jak wynika z raportu, spośród posłów najintensywniej obserwowany jest Janusz Palikot (ranking na podstawie liczby osób obserwujących danego użytkownika), a po nim kolejno: Ryszard Kalisz, Adam Hofman, Sławomir Nowak, Jan Rostowski, Jarosław Gowin i Leszek Miller.

Wakacje na giełdzie

W kategorii "twarze rządu" najwięcej internautów obserwuje konto Sikorskiego, na drugim miejscu jest premier Donald Tusk, na trzecim - były rzecznik rządu Paweł Graś, a na kolejnych: Bartosz Arłukowicz, Janusz Piechociński, Tomasz Siemoniak i Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wśród urzędów wygrywa KPRM, przed MSZ, MON, NBP, MAC, NIK i MEN. Z kolei w kategorii komentatorzy najwięcej osób obserwuje "tweety" Jarosława Kuźniara, Konrada Piaseckiego, Tomasza Sekielskiego, Tomasza Lisa, Michała Karnowskiego, Tomasza Machały i Igora Jankego.

Do tweetów, o których najczęściej dyskutowali internauci, należy grudniowy wpis premiera, który zaproponował, aby na Twitterze podsumować mijający rok, a także dwa wpisy Radosława Sikorskiego: "Oczekuję od polityków PiS deklaracji, ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę Ukrainy, aby przekupić prezydenta Janukowycza" oraz adresowane do uczestników burd towarzyszących obchodom 11 listopada: "To przez harce waszych łysych pał Polska ma za co przepraszać, a wy macie za co przepraszać Polaków".

Politycy obecni również w innych mediach społecznościowych

Autorzy raportu zbadali też urzędy administracji centralnej pod kątem obecności w mediach społecznościowych - obok Twittera m.in. na Facebooku, YouTube czy naszej-klasie. Najpopularniejszym serwisem wśród urzędów administracji centralnej okazał się Facebook, po nim YouTube oraz Twitter, pozostałe serwisy są używane rzadziej - wynika z badań.

"Najwięcej kont na portalach społecznościowych prowadzą Narodowy Bank Polski, Ministerstwo Gospodarki oraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Urzędy centralne, które nie prowadzą żadnych kont w mediach społecznościowych to Kancelaria Senatu, Kancelaria Sejmu, (...) Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Pacjenta, Rządowe Centrum Legislacji, Państwowa Inspekcja Pracy oraz Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zadeklarował posiadanie konta na nieistniejącym już portalu blip.pl" - czytamy w raporcie.

Autorzy raportu stwierdzają ponadto, że w obecnym stanie prawnym nie ma przepisów, które wyraźnie regulowałyby kwestie zakładania i prowadzenia kont na portalach społecznościowych przez instytucje państwowe, a także, iż brakuje informacji o autorach treści publikowanych na kontach państwowych instytucji w mediach społecznościowych. "Nie ma możliwości sprawdzenia czy konto instytucji na portalu społecznościowym jest autentyczne" - czytamy w raporcie.(PAP)

laz/ son/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Izwiestia
Dodać należy że większość obserwatorów to dziennikarze i komentatorzy polityczni-pospół ma te wiadomości w głębokim poważaniu.

Powiązane: Media społecznościowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki