REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najstarszy polski browar wystawiony na sprzedaż

2008-01-17 07:31
publikacja
2008-01-17 07:31
Przetarg może uratować browar w Lwówku Śl. Piwo Książęce i Dobre Mocne wrócą do sklepów Właśnie ogłoszono przetarg na sprzedaż Browaru Śląskiego 1209 w Lwówku Śląskim. Cena wywoławcza to ponad 2,5 mln zł. Nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę osiemsetletnią tradycję warzenia piwa i trzy budynki, które są w dość dobrym stanie. Jedynie linia produkcyjna będzie wymagać remontu. - Mamy nadzieję, że ponownie ruszy produkcja piwa. Wszystko wyjaśni się po przetargu, który odbędzie się 5 lutego - mówi Bożena Korzeniowska, pracująca w zakładzie od wielu lat. Dodaje, że oficjalnie co prawda nie wpłynęła jeszcze żadna oferta, ale wie, że kilku inwestorów jest zainteresowanych kupnem upadłej spółki i wznowieniem produkcji. To bardzo dobra wiadomość nie tylko dla smakoszy trunku, ważonego naturalnymi metodami, ale także dla poszukujących pracy. - Niepasteryzowane piwo z naszego browaru to było samo zdrowie. Najbardziej mi smakowało Dobre Mocne - wspomina Janusz Szupszyński z Lwówka Śląskiego. W tamtejszym zakładzie pracowało 80 osób. Dziś z załogi zostało tylko kilka. Reszta straciła zatrudnienie. Dla ludzi było to ciosem, bo w powiecie lwóweckim każde miejsce pracy jest na wagę złota. Stopa bezrobocia wynosi aż 24,2 proc. (dane z listopada). To drugi powiat na Dolnym Śląsku, po złotoryjskim, gdzie bezrobocie jest największe. Gdyby reaktywowano browar, lwówczanie mogliby zwyczajnie zarobić na chleb. Były właściciel browaru Wolfgang Bauer na początku ubiegłego roku próbował ratować przed bankructwem firmę, którą kupił w 1999 r. Apelował, aby ludzie kupowali lokalne produkty, w tym piwo produkowane w grodzie lwa. Twierdził, że nie ma szans na konkurowanie z wielkimi korporacjami, które mają pieniądze na promocję i reklamę. Mimo to trunki, na przykład Książęce i Dobre Mocne, niejednokrotnie nagradzane na ogólnopolskich konkursach piwowarskich, nie znikały ze sklepowych półek. 21 stycznia 2007 r. ugotowano ostatnią warkę piwa. W zarządzaniu browarem zabrakło skutecznej strategii marketingowej. A główną przyczyną upadku stały się zaległości z tytułu podatku akcyzowego. W ciągu kilku lat dług urósł do ponad 4 mln zł. Bolączką regionalnych browarów jest to, że mają nikłe szanse na konkurowanie z głównymi graczami na piwnym rynku. Kampania Piwowarska (Lech, Żywiec), Grupa Żywiec i Calsberg Okocim opanowały grubo ponad 90 proc. rynku. - Jeszcze trzy lata temu małe zakłady piwne miały w nim udział 7 proc., obecnie wynosi tylko 4 proc. - mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich. Lwówek Śląski słynął z produkcji piwa warzonego na podstawie naturalnej receptury sprzed 800 lat. Dzisiejszy browar stoi na miejscu pierwszego w historii browaru, który powstał w XII w. Książę Henryk I Brodaty nadał mieszczanom uprawnienia piwowarskie (czyli tzw. urbarz piwny) w 1209 r. Taki zapis widnieje w Księdze Miejskiej Wrocławia.

4 mln zł zaległości w akcyzie doprowadziło browar w Lwówku do upadłości

90 proc. piwnego rynku należy w Polsce do trzech największych producentów

POLSKA Gazeta Wrocławska
Katarzyna Wilk
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki