Właściciel marki Milka został uznany za winnego oszukiwania klientów po tym, jak tabliczka czekolady straciła na wadze, ale zachowała stare opakowanie. To bolesny cios dla producenta, który za "opakowaniowy przekręt roku" będzie musiał teraz słono zapłacić. Znamy szczegóły wyroku, który może zmienić zasady gry na europejskim rynku.


Mniej produktu w takim samym opakowaniu
Właściciel marki, koncern Mondelēz, został oskarżony o zmniejszenie wagi tabliczki Alpine Milk ze 100 g do 90 g bez znaczącej zmiany opakowania. To miało wprowadzić klientów w błąd - informuje "The Guardian".
Dla wielu miłośników czekolady „shrinkflacja” (zmniejszanie gramatury) to poważne przewinienie – i właśnie doczekali się sprawiedliwości. Niemiecki sąd orzekł, że producenci Milki oszukali konsumentów, zmniejszając rozmiar tabliczki przy jednoczesnym zachowaniu tego samego opakowania.
Konsumenci poszli do sądu
Trwający trzy tygodnie proces przed sądem regionalnym został wytoczony przez Hamburskie Centrum Konsumenckie. Oskarżyło ono amerykańskiego właściciela marki, firmę Mondelēz, o wprowadzanie kupujących w błąd poprzez zredukowanie wagi klasycznej tabliczki Milka Alpine Milk ze 100 g do 90 g, nie zmieniając przy tym w istotny sposób charakterystycznego fioletowego opakowania.
Shrinkflacja czy downsizing – zjawisko polegające na zmniejszaniu rozmiarów produktów przy zachowaniu tej samej (lub nawet wyższej) ceny – stała się powszechną praktyką, za pomocą której producenci starają się zrekompensować rosnące koszty prowadzenia działalności i składników.

Po ubiegłorocznych zmianach tabliczka Milki stała się o milimetr cieńsza, a jej cena wzrosła z 1,49 euro do 1,99 euro.
Kłopoty producentów kakao
Czekolada podrożała z powodu słabych zbiorów w Afryce Zachodniej, w szczególności w Ghanie i na Wybrzeżu Kości Słoniowej, skąd pochodzi ponad połowa światowej produkcji ziaren kakaowych. Pytany w przeszłości o redukcję rozmiarów opakowań, Mondelēz wskazywał na wyższe koszty – od składników takich jak kakao i nabiał, po energię i transport.
Koncern Mondelēz przekazał sądowi w Bremie, że poinformował niemieckich konsumentów o zmianie za pośrednictwem swojej strony internetowej oraz kanałów w mediach społecznościowych. Niemniej jednak w przeprowadzonym sondażu Niemcy wybrali tabliczkę Milka Alpenmilch „opakowaniowym przekrętem roku 2025”.
Mondelez ma już na sumieniu podobne praktyki
To nie pierwszy raz, kiedy Mondelēz znalazł się na ławie oskarżonych z powodu kurczących się czekolad. W 2016 roku firma spotkała się z ogromną falą krytyki po tym, jak zwiększyła odstępy między charakterystycznymi trójkątnymi cząstkami Toblerone, chcąc uniknąć podwyżki ceny. Dwa lata później przywrócono pierwotny kształt.
Sąd orzekł, że na opakowaniu powinna znaleźć się jasna informacja, aby unikać wprowadzenia w błąd. Zaznaczono, że takie powiadomienie musiałoby widnieć na produkcie przez co najmniej cztery miesiące, aby konsumenci mogli odnotować zmianę.
oprac. KWS





























































