REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Socjolog: Ponad połowa uchodźców z Ukrainy zostanie na stałe w Polsce

2022-04-01 06:09
publikacja
2022-04-01 06:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Z szacunków ekspertów wynika, że ponad połowa uchodźców z Ukrainy zostanie na stałe w Polsce - powiedziała w rozmowie z PAP socjolog dr Karolina Podgórska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Socjolog: Ponad połowa uchodźców z Ukrainy zostanie na stałe w Polsce
Socjolog: Ponad połowa uchodźców z Ukrainy zostanie na stałe w Polsce
fot. Drop of Light / / Shutterstock

Odnosząc się do określenia obecnego napływu uchodźców z Ukrainy do Polski, jako „największego kryzysu uchodźczego od czasów II wojny światowej” socjolog przypomniała, że należy pamiętać także o kryzysie migracyjnym w 2015, kiedy do Europy - głównie poprzez Grecję i Włochy - przybywali uchodźcy z Syrii, Iraku, Afganistanu. „W Polsce instytucjonalizacja procedur uchodźczych nastąpiła w latach 90., a do Polski docierali wtedy uchodźcy z byłej Jugosławii oraz Somalijczycy, potem głównie Czeczeni, Afgańczycy, Gruzini i Syryjczycy” – wyjaśniła socjolog.

Zaznaczyła jednak, że nawet w odniesieniu do sytuacji z 2015 r., skala obecnego kryzysu uchodźczego jest ogromna, szczególnie biorąc pod uwagę krótki czas, jaki minął od jego rozpoczęcia. Zapytana o społeczne reakcje na dużą liczbę osób przyjeżdżających zza wschodniej granicy, podkreśliła, że „jako społeczeństwo stanęliśmy na wysokości zadania”. Zwróciła uwagę, że pierwsze inicjatywy dotyczące wsparcia były oddolne, interwencyjne i natychmiastowe.

„Ludzie w sposób bardzo nieformalny zaczęli się organizować. Wydaje się, że z czasem w sposób naturalny – wraz z wydłużającą się wojną na Ukrainie – spadać będzie intensywność pomocy ze względu na obciążenie. Ludzie też potrzebują odpocząć, złapać dystans. Organizacje zajmujące się pomocą migrantom od samego początku zwracały uwagę, że należy mierzyć siły na zamiary, bo ta pomoc będzie potrzebna długofalowo. Nie mniej jednak uważam, że efekty tych doświadczeń będą procentować na przyszłość, szczególnie poprzez wytworzenie społecznych sieci wsparcia, bezcennych w przyszłych procesach migracyjnych” – oceniła dr Podgórska.

Zwróciła uwagę, że w społeczeństwie pojawiły się już pierwsze negatywne głosy odnoszące się do napływu uchodźców z Ukrainy, które dotyczą rozwiązań wspierających uchodźców, np. dostępu do służby zdrowia, rynku pracy czy edukacji wczesnoszkolnej. Socjolog podkreśliła, że to wcale nie nowe zjawisko.

Wakacje na giełdzie

„Są to postawy, które obserwujemy zawsze, gdy tylko widoczny jest wzrost liczby imigrantów. Przy czym wcześniej w dużej mierze były one kierowane do migrantów, którzy mogli potencjalnie pojawić się w Polsce, a wcale do nas nie docierali, tak jak w 2015 roku, gdy toczyła się dyskusja na temat migracji jako czynnika zagrażającego bezpieczeństwu państwa” – przypomniała socjolog.

Nawiązując do takich reakcji podkreśliła, że należy pamiętać, że przybysze z Ukrainy są migrantami przymusowymi, czyli osobami szukającymi schronienia przed zagrożeniem i najpewniej „wcale nie chcieli się tu znaleźć”. „Oni nie chcieli przecież wyjeżdżać ze swojego kraju; zmusiła ich do tego sytuacja. Najważniejsze, by pomagać im tu na miejscu rozsądnie. Przykładowo, być może dla tych rodzin, którzy zdecydowanie nie deklarują planów pozostania w Polsce na dłużej, nie ma sensu włączać ich dzieci do polskiego systemu edukacji. Należy jednak zaoferować inne, dostosowane do potrzeb, rozwiązania, zidentyfikować i zaprosić do współpracy ukraińskich nauczycieli, mimo wszystko uczyć języka i stworzyć ramy prawne dla elastycznych rozwiązań” – oceniła.

„Z szacunków ekspertów wynika, że ponad połowa uchodźców z Ukrainy - a więc być może ponad milion osób - zostanie na stałe w Polsce, a reszta po zakończeniu działań wojennych powróci na Ukrainę” – przekazała dr Karolina Podgórska.

Dodała, że wszystkie te procesy zmieniają się jednak dynamicznie. Wyjaśniła, że z pewnością większość osób będzie chciała wrócić do swojej ojczyzny, ale też możliwe, iż mężczyźni z Ukrainy dojadą z czasem do swoich żon i dzieci znajdujących się w Polsce, jeśli ich sytuacja tutaj będzie stabilna i bezpieczna.

„Może się po prostu okazać, że skala zniszczeń na Ukrainie sprawi, że powrót - przynajmniej na razie - nie będzie możliwy i zechcą budować swoje życie na nowo tutaj” – dodała socjolog.

„Z pewnością najbardziej niekorzystna zarówno dla uchodźców jak i dla społeczeństwa, do którego docierają jest sytuacja tzw. przedłużającego się uchodźstwa, w której ze względu na przekonanie o rychłym zakończeniu powodów ucieczki nie podejmuje się żadnych działań integracyjnych” – zaznaczyła dr Podgórska. (PAP)

Autorka: Gabriela Bogaczyk

gab/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
strataczasu
Nie są to głosy opłacanych przez Moskwę trolli. To profile ludzi od lat obecnych na FB, którzy wrzucają zdjęcia z rodzinami i opisują codzienność.

https://forsal.pl/swiat/ukraina/artykuly/8393079,spoleczne-napiecia-miedzy-polakami-a-ukraincami-czy-mozemy-tego-uniknac--opinia.html
jpelerj
Prima aprilis, do tego nieudolny. Dwa miliony uchodźców w Polsce...A ponad pól miliona już wyjechało na zachód, o czym pani ekspert chyba nie wie LOL. Reszta zostanie... i pewnie sprowadzi mężów, zaciągną kredyty, kupią mieszkania, bo przecież gdzieś muszą mieszkać. Zybertoły. IMO wrócą do siebie, bo tam będzie masa pracy przy odbudowie Prima aprilis, do tego nieudolny. Dwa miliony uchodźców w Polsce...A ponad pól miliona już wyjechało na zachód, o czym pani ekspert chyba nie wie LOL. Reszta zostanie... i pewnie sprowadzi mężów, zaciągną kredyty, kupią mieszkania, bo przecież gdzieś muszą mieszkać. Zybertoły. IMO wrócą do siebie, bo tam będzie masa pracy przy odbudowie infrastruktury, za pożyczki z UE. Za jakiś miesiąc zobaczymy pierwsze ofiary wtórnej bezdomności, bo ile można kogoś gościć u siebie. Rząd, jak zwykle, umyje ręce i będzie czekać, co dalej, licząc kasę z Unii na uchodźców i suto dotując zaprzyjażnione hotele, jak w którym pracuje żona pana Szefernakera. Za rok okaże się, że uchodźców już nie ma, bo resztki wyjechały na zachód, licząc na socjal. UE przestanie płacić, w Polsce na dobre zapanuje recesja, inwestorzy pójdą do Czech i na Węgry, może niektórzy Polacy pojadą do pracy na Ukrainę. Ciekawe, jak tam zostaną przyjęci. Kurtyna.
faramir_z_gondoru
Coś mi się wydaje, że ta nieodwzajemniona miłość do Ukraińców bardzo szybko się skończy. Jeszcze parę kolejnych roszczeń i żądań i Polakom spadną klapki z oczu. Oby nie za późno.
shk7421
Wcześniej przyjechała mała część której się chciało pracować, teraz przyjechała reszta której się nic nie chce. Wy będziecie na nich pracować.
darius19
trolle w amoku. Przypomne ze to Putin (wasz chlebodawca) nam to wszystko zgotowal.
strataczasu
Gdyby nie us armia pod granicami Rosji nie byłoby pretekstu.
Wyobraź sobie gdyby rosyjskie bazy były w Meksyku lub w Kanadzie.
Tam gdzie NATO tam zawsze jest wojna. Serbowie tego doświadczyli z nacji europejskich, a teraz Ukraińcy a zaraz my.
Najlepszą obroną jest atak i Rosjanie po prostu się bronią.
chlopekroztropek odpowiada strataczasu
Nie zapomnij się zgłosić towarzyszu po kopiejki za swój wpis. Tak się składa, że ani Czeczenia, ani Gruzja, ani Urkaina nie należą do NATO. A co do ruskich wpływów i baz w pobliżu granic USA, to masz przykład Kuby i Wenezueli. Gdyby nie agresywna postawa Rosji, to NATO by nie istniało.
strataczasu odpowiada chlopekroztropek
Nie należą oficjalnie, ale są dozbrajanie przez NATO od wielu lat. Ukraińcy są dobrze uzbrojeni i sami tego nie kupili.
Czy Wenezuela graniczy z stanami? Na serio czy na Kubie stacjonują rosyjskie żołnierze jak USA w Polsce.
Gdybać to możemy sobie, ale rzeczywistość jest taka, że gdzie armia usa to zawsze jest wojna. Rosja
Nie należą oficjalnie, ale są dozbrajanie przez NATO od wielu lat. Ukraińcy są dobrze uzbrojeni i sami tego nie kupili.
Czy Wenezuela graniczy z stanami? Na serio czy na Kubie stacjonują rosyjskie żołnierze jak USA w Polsce.
Gdybać to możemy sobie, ale rzeczywistość jest taka, że gdzie armia usa to zawsze jest wojna. Rosja agresywna a NATO i usa nie.
Nie jestem żadnym rosyjskim trollem tylko po prostu wyrażam swoją opinię.
Mk ultra i ślepi jesteście.

demeryt_69
Ciekawe co o tym sądzi Hajka Moskwa - ona też jest po socjologii, ale na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim :)


demeryt_69
"Z szacunków ekspertów wynika ..." - dziś prima aprilis, czy co?

Powiązane: Uchodźcy z Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki