Micron Technology przekroczył barierę 1 biliona dolarów kapitalizacji rynkowej, napędzany gigantycznym popytem na pamięci HBM dla sektora AI, pochwałami od prezydenta USA oraz nową rekomendacją. Chociaż analitycy UBS podnieśli cenę docelową o ponad 200 procent, to za za spektakularnym rajdem stoi coś więcej niż tylko optymizm co do fundamentów spółki. To mechanizm nazywany gamma squeeze, który wymusza zakup akcji, aby zabezpieczyć pozycje na rynku opcji.


Jednym z najwyżej wycenianych liderów sektora pamięci został Micron Technology. Rok temu amerykańska spółka była warta na giełdzie około 100 mld dolarów, podczas gdy po ostatnich wzrostach jej kapitalizacja przekroczyła 1 bilion dolarów. Pomogły w tym wtorkowa zwyżka cen akcji na Wall Street, które podrożały o 19,3 proc.
Beneficjent „wąskiego gardła” w produkcji pamięci o wysokiej przepustowości (HBM), niezbędnych w centrach danych, obsługujących sztuczną inteligencję zyskał niemal jedną piątą swoje wyceny przez splot rynkowych wydarzeń, na które inwestorzy zareagowali we wtorek 26 maja. Przypomnijmy, że w poniedziałek USA obchodziły Dzień Pamięci, co oznaczał dzień wolny, także na rynku.
Prezydent USA znów rekomenduje, UBS podaje kosmiczną cenę
Tymczasem jeszcze w piątek przed długim weekendem prezydent Donald Trump publicznie pochwalił spółkę. Podczas wiecu w Nowym Jorku, stwierdził: „Micron jest świetny”. Wcześniej, po spotkaniu w Białym Domu z prezesem Sanjayem Mehrotrą, określił Micron „jedną z najgorętszych firm” na Wall Street.
Pierwszy prezydent USA, który wskazał ticker spółki giełdowej
Kiedy Donald Trump po raz drugi obejmował urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych w styczniu 2025 roku, inwestorzy na Wall Street zdawali sobie sprawę, że to powrót ery handlu na podstawie postów.
Inwestorzy wiedzą co z takimi pochwałami prezydenta USA robić. Poprzednie przykłady, jak choćby dotyczące Intela, sugerują, że ciepłe słowa od prezydenta Stanów Zjednoczonych pod adresem tej czy innej spółki giełdowej zapowiadają jej rychły wzrost wartości, a być może inwestycje rządu federalnego czy sowite publiczne kontrakty ze strony amerykańskiej administracji.

Kolejnym katalizatorem dla kursu okazał się jednak raport UBS. Analitycy banku wykonali ruch bezprecedensowy, podnosząc cenę docelową dla walorów Miron z poziomu 535 USD do 1625 USD, czyli o przeszło 200 proc. Analitycy napisali że spodziewają się zysku na akcję powyżej 100 USD w latach 2025–2029. UBS uważa, że nie ma logicznego powodu, aby Micron notowany był ze zniżką w stosunku do mnożników Nvidii. Tak agresywna prognoza rozgrzała wyobraźnię inwestorów, ale to też nie był jedyny czynnik stojący za blisko 20-procentowym wzrostem.
Pamięć absolutna na giełdzie
Eksplozja popytu na pamięć masową związana z bezprecedensowym wzrostem zapotrzebowania na specjalistyczną infrastrukturę sztucznej inteligencji zwróciła uwagę inwestorów na takie spółki jak SanDisk czy Micron Technology.
Czym jest gamma squeeze?
Choć fundamenty i polityczne deklaracje były wysokooktanowym paliwem skala wzrostów została spotęgowana przez zjawisko techniczne znane jako „gamma squeeze”. Występuje, gdy gwałtowny wzrost ceny akcji wymusza na dealerach opcji dokonywanie dodatkowych zakupów tych akcji, aby zabezpieczyć swoje pozycje, co jeszcze bardziej przyspiesza wzrost ceny – tworząc pętlę sprzężenia zwrotnego.
Nie jest to wyłącznie organiczny popyt, lecz mechaniczna konieczność wynikająca z mechaniki rynku opcji. Jak wskazywali analitycy, inwestorzy masowo wykupowali opcje call dające prawo do zakupu akcji Micron w przyszłości. Szczególną popularnością cieszyła się opcja jeszcze na maj 2026 r. z ceną wykonania 900 USD. Market makerzy, którzy sprzedają takie opcje, musieli neutralizować ryzyko, bowiem wystawiona opcja stanowi de facto „krótka” pozycję, która gdy kurs rośnie, generuje straty.
Apple stał się pierwszą spółką wycenioną na 1 bln USD w dniu 2 sierpnia 2018 r.
— MichałKubicki (@m_kubickibpl) May 27, 2026
Teraz takich firm jest już 14. 😎Blisko biliona są Eli Lilly (950 mld USD) i Walmart (945 mld USD). pic.twitter.com/mDLglrPbvw
Kupowali zatem fizyczne akcje Micron jako zabezpieczenie wystawionych opcji. Kurs rósł, a to powodowało, że współczynnik delta (mierzy, o ile zmieni się cena opcji kupna, gdy cena akcji wzrośnie) także rósł, co zmuszało market makerów do dokupowania jeszcze większych pakietów akcji. Zrobiła się z tego spirala zakupowa.
Inwestorzy powinni bacznie obserwować poziomy otwartych pozycji na wysokich cenach wykonania. Dopóki rynek wierzy w scenariusz nakreślony przez UBS, mechaniczny popyt ze strony market makerów może stanowić potężny wsparcie dla ceny akcji, o ile trend nie ulegnie gwałtownemu odwróceniu, co mogłoby wywołać równie szybki proces w drugą stronę. W tym roku akcje Micron zyskały już 213 proc., a przez poprzednie 12 miesięcy stopa zwrotu to już 830 proc.




























































